o wszystkim (Reklama: ,, Dr Tusz )

Maris jeszcze się nie rozbudziła i z początku myślała, że śni. Do dusznego pokoju nagle wpadło świeże powietrze, w którym wyraźnie wyczuwało się zapach morskich wiatrów. Potem Maris podniosła głowę i ujrzała S'Relle stojącą w drzwiach ze skrzydłami przerzuconymi przez ramię. Przez chwilę S'Rella wyglądała jak nieśmiała, drobna dziewczyna, którą była przed ponad dwudziestu laty, ale gdy spokojny uśmiech rozjaśnił jej ogorzałą, szczupłą twarz, podkreślił bruzdy wyryte na niej przez upływ czasu. Kiedy podeszła, rozpryskując słoną wodę, która kapała z jej skrzydeł i mokrego ubrania, duch S'Relli drewnianoskrzydłej całkowicie się rozpłynął i była już S'Rella z Veleth, doświadczoną lotniczką i matką dwóch dorosłych córek.

(Reklama: , Granit , sypialnie )