o wszystkim (Reklama: kostka granitowa, krawężniki ,, Muzyka )

Uwaga była tak oczywista, że nie wymagała komentarza. Maris drążyła jednak uparcie poprzednią kwestię. Więc nigdy nie opuściłeś Thayos? Evan skrzywił się. Raz odparł. Zdarzył się wypadek. Łódź rozbiła się o skały, a kobieta, która w niej płynęła, odniosła ciężkie obrażenia. Zabrano mnie tam kutrem rybackim. Podczas podróży dostałem takich mdłości, że prawie na nic się nie przydałem. Maris uśmiechnęła się współczująco, ale pokręciła głową. Skąd możesz wiedzieć, że chcesz mieszkać tylko tutaj, skoro nie byłeś nigdzie indziej? Nie twierdzę, że to wiem, Maris. Mogłem stąd odpłynąć, mogłem rozpocząć całkiem inne życie. Ale wybrałem właśnie to miejsce i znam jego dobre i złe strony. Teraz jest już raczej za późno żałować utraconych możliwości. Jestem zadowolony ze swojego życia. Wstał, na znak, że zakończył rozmowę.

(Reklama: , wózki widłowe , Kitesurfing )